Czy ateiści mają rację?

Czy cud życia, makro- i mikrokosmos, powstał na drodze działania ślepej ewolucji czy stwórczego aktu Boga? Czy ludzka dusza jest tylko efektem działania materialnego mózgu, czy też jest ona bytem niematerialnym, który posługuje się mózgiem jako organem ludzkiego ciała?

Ateistyczna wiara

Materialiści odznaczają się wyjątkowo irracjonalną wiarą, ponieważ twierdzą oni, że to ślepe siły natury potrafiły same z siebie doprowadzić do powstania różnych form życia, w tym także życia człowieka. To sama przyroda – jak twierdzi R. Dawkins – jest „ślepym zegarmistrzem”.

Czy jednak ten „ślepy zegarmistrz” jest w stanie przypadkowo stworzyć tak skomplikowany organ, jakim jest na przykład ludzki mózg?

„Mózg człowieka zawiera 100 miliardów komórek nerwowych – prawie tyle, ile jest gwiazd w Drodze Mlecznej. Każda komórka połączona jest synapsami z co najmniej stoma tysiącami innych komórek. Synapsy znajdujące się pomiędzy komórkami są obmywane przez hormony i neuroprzekaźniki, które pośredniczą w przekazie sygnałów. Połączenia synaptyczne nieustannie formują się i zanikają, słabną i ulegają wzmocnieniu w reakcji na nowe doświadczenia” (John Horgan, Discover, za Duchowy mózg, s. 169).

Brytyjski naukowiec Fred Hoyle, aby zobrazować irracjonalność wiary w działanie ślepych sił natury, porównał ją do twierdzenia, że przejście tornada przez składowisko złomu spowoduje powstanie gotowego do lotu boeinga.

Ateistyczna wizja człowieka i świata, kwestionowanie istnienia Boga i nieśmiertelnej ludzkiej duszy urąga ludzkiej logice poznania i nie ma żadnych podstaw w danych naukowych. Jest ona czystą ideologią i opiera się na ślepej wierze. Istnieje natomiast wiele przekonujących argumentów wskazujących na istnienie Boga Stwórcy i świata duchowego.

Do takiego wniosku doszedł pod koniec swego życia filozof Antony Flew, który od 1950 r. był przywódcą światowego ateizmu. W 2004 r. A. Flew publicznie wyznał wiarę w istnienie Boga. W swojej książce pt. There is Godnapisał, że dojście do prawdy o Bogu Stwórcy było owocem jego długich intelektualnych poszukiwań oraz najnowszych naukowych odkryć w dziedzinie biologii, chemii i fizyki.

Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że dla wielu wyznawców materializmu każde badanie naukowe, które wskazuje na istnienie inteligentnego planu i celowości we Wszechświecie, odbierane jest jako zagrożenie dla nauki.

Amerykański matematyk William Dembski stwierdza: „Ideologia materialistyczna tak bardzo obniżyła jakość badań nad pochodzeniem życia i kosmosu, że rzeczywisty zakres tych dziedzin nauki uległ zniekształceniu.

Problem polega nie tylko na tym, że w sposób nieuprawniony wykorzystuje się naukę do promowania światopoglądu materialistycznego, lecz także na tym, że światopogląd ten w aktywny sposób podważa naukowe badania, prowadząc do nieprawidłowych i nieznajdujących potwierdzenia konkluzji na temat początków biologicznego życia i kosmosu w ogóle” (Duchowy mózg, s. 61).

Nieśmiertelna ludzka dusza

Ateiści twierdzą, że życie duchowe i wolna wola człowieka są złudzeniami, natomiast dusza ludzka i samoświadomość jest materialną energią i produktem ludzkiego mózgu. Uważają także, że kiedy ustaje fizjologiczna aktywność mózgu, to wtedy również świadomość przestaje istnieć.

Twierdzenie, że świadomość wytwarza materialny mózg i że znika ona wraz ze śmiercią ciała, jest całkowicie nieuprawnione. Fakt trwania ludzkiej świadomości po śmierci ciała potwierdzają liczne udokumentowane relacje osób, które przeżyły śmierć kliniczną.

Tajemnica ludzkiego „ja” z jego samoświadomością, czyli nieśmiertelna ludzka dusza, nie jest iluzją wytworzoną przez mózg, ale realnie istniejącym duchowym bytem. Mózg jest organem ludzkiego ciała, który służy umysłowi do działania i komunikacji w świecie materialnym.

Wyniki badań takich naukowców, jak laureat Nagrody Nobla John Eccles czy Bruce Greyson, Wilder Penfield, Karl Popper, Pim van Lommel, Peter Fenvic i Sam Parnia ukazują bezpodstawność twierdzeń materialistów, że ludzka świadomość jest wytworem materialnego mózgu.

Wszyscy naukowcy, którzy kierują się intelektualną uczciwością, zgodnie twierdzą, że tylko niematerialny podmiot może wytwarzać myśli i zjawiska psychiczne. Tak więc ludzka świadomość nie może być i nie jest produktem materii. Istnieje niematerialny umysł, czyli duchowa ludzka dusza, która posługuje się materialnym mózgiem i działa poprzez niego.

Relację pomiędzy aktywnością umysłową a działaniem mózgu wyjaśnia hipoteza translacji psychoneuronalnej (psychoneural translation hypotehesis, PTH).

Według tej hipotezy umysł i mózg wzajemnie na siebie oddziałują, gdyż stanowią one dwa uzupełniające się wzajemnie aspekty jednej ludzkiej osoby. Akty woli, przekonania, pragnienia, dążenia i wszystkie umysłowe procesy materializują się w neuronalnej strukturze mózgu.

Duchowego działania umysłu natomiast nie można zredukować do elektrycznej i chemicznej aktywności neuronów. Nie można więc lokalizować w mózgu duchowej aktywności umysłu.

Myśli i uczucia są niematerialne, ale wywierają wielki wpływ na cały ludzki organizm. Wszystkie procesy umysłowe są w człowieku automatycznie przetwarzane na procesy neuronalne w mózgu, na poziomie molekularnym, chemicznym, biofizycznym oraz sieci neuronalnych, które z kolei są przetwarzane na działania organizmu na poziomie hormonalnym czy immunologicznym.

Laureat Nagrody Nobla o duszy

Bazując na wynikach swoich badań, laureat Nagrody Nobla profesor John Eccles zdecydowanie odrzuca materialistyczną teorię umysłu, według której mózg jest rozumiany jako superskomplikowany komputer, w którym kora mózgowa generuje wszystkie myśli i uczucia.

Eccles określa tę teorię jako „zubożałą i pustą”, ponieważ jego zdaniem posługuje się ona niejasnymi ogólnikami, a przede wszystkim nie jest zdolna uzasadnić cudu i tajemnicy istnienia niepowtarzalności ludzkiego „ja” wraz z jego duchowymi wartościami: kreatywnością i zdolnością wyobraźni (How the Self Controls Its Brain, s. 33, 176).

„Skoro materialistyczna koncepcja – pisze Eccles – nie jest w stanie wyjaśnić i uzasadnić doświadczenia naszej niepowtarzalności, jestem zmuszony przyjąć nadprzyrodzone stworzenie niepowtarzalnego, duchowego, osobowego »ja«, czyli duszy. Wyjaśniając w terminach teologicznych: każda dusza jest nowym Bożym stworzeniem wszczepionym w ludzki zarodek” (Evolution of the Brain, Creation of the Self, s. 237).

Twierdzenie materialistów, że myślenie jest wynikiem materialnych procesów, prof. Eccles odrzuca jako przesąd, który nie ma nic wspólnego z ustaleniami nauki:

„Im bardziej naukowe badania odkrywają prawdę o pracy ludzkiego mózgu, tym jaśniej możemy rozróżnić jego funkcjonowanie i myślenie – i w tym kontekście widać, jak wspaniałe jest zjawisko myślenia. Przekonanie, że myślenie jest efektem materialnych procesów, jest po prostu przesądem utrzymywanym przez dogmatycznych materialistów”.

Profesor Eccles podkreśla, że takie przekonanie może być podtrzymywane tylko „przez dziewiętnastowiecznych fizyków, neurologów i filozofów, ideologicznie związanych z dziewiętnastowieczną fizyką, która nie jest świadoma rewolucji dokonanej przez fizykę kwantową w dwudziestym wieku” (A unitary hypothesis of mind-brain interaction in the cerebral cortex (1990); art. opublikowany w „Proceedings of the Royal Society” B 240, s. 433-451).

Dusza ludzka ma początek w Bogu

Trzeba pamiętać, że dzisiaj neuronauka umożliwia badanie duchowości człowieka. Neuronaukowe badania sióstr z zakonów kontemplacyjnych wykazują istnienie mistycznego stanu świadomości, a więc doświadczenia duchowego wymiaru rzeczywistości, który jest niedostępny poznaniu zmysłowemu.

Badania mnichów z zakonów kontemplacyjnych także wykazały, że istnieje mistyczny stan świadomości, w którym osoba będąca w modlitwie kontemplacyjnej doświadcza rzeczywistości duchowej.

Wyznawcy materializmu są przeciwni tym badaniom, a także badaniom zjawisk parapsychicznych, takich jak telepatia, lewitacja czy bilokacja, ponieważ potwierdzenie prawdziwości tych zjawisk podważyłoby ich materialistyczną ideologię.

Mając nieśmiertelną duszę, rozum i wolną wolę, każdy człowiek może poznać, że istnieje osobowy Bóg, który powołał wszystko do istnienia i który jest ostatecznym celem życia każdego człowieka.

W Katechizmie Kościoła katolickiego czytamy: „Człowiek zadaje sobie pytanie o istnienie Boga swoją otwartością na prawdę i piękno, swoim zmysłem moralnym, swoją wolnością i głosem sumienia, swoim dążeniem do nieskończoności i szczęścia. W tej wielorakiej otwartości dostrzega znaki swojej duchowej duszy. »Zalążek wieczności, który w sobie nosi, nie może być sprowadzany do samej tylko materii« – jego dusza może mieć początek tylko w Bogu” (KKK 33).

A „Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim” (1 J 4,16).

Dlatego radykalne zerwanie z wszelkim grzechem i dojrzewanie do miłości powinno być najważniejszym celem naszego ziemskiego życia.

Pan Jezus przypomina nam tę prawdę w słowach skierowanych do mistyczki Alicji Lenczewskiej:

Miłość to Ja – Jezus Chrystus – 
Miłość, która stała się Człowiekiem i która powraca i przychodzi do ludzi w Duchu Świętym. Nie proś zatem, abym nauczył cię kochać. Proś i zabiegaj o to, abym był w tobie: abyś ty była Mną, a Ja tobą. Miłość to nie umiejętność kochania, okazywania dobroci i miłosierdzia, której można się nauczyć i wyćwiczyć, by ją świadczyć ludziom.

Miłość to Ja wypełniający twoje serce, które gdy jest Mi oddawane w nieustającym akcie uwielbienia i wdzięczności – jest Moje całe i wszystko, co z niego wypływa, jest Mną. Wtedy Ja przez twoje serce idę do ludzi i obdarowuję ich Sobą. Przylgnij do Mnie, pragnij Mnie i pozwól, abym pochłonął cię całkowicie. Nie zginie wtedy twoja tożsamość, lecz odnajdzie się w tej doskonałości, jaka została ci dana w akcie stwórczym i do jakiej jesteś powołana w życiu wiecznym” (Słowo pouczenia, 152).

O wiele więcej znajdziesz w naszym sklepie!

swiadectwo-awers_550x781731-jezeli_znakow_i_cudow_550x781