Młodzież Zobacz

Czy istnieją porządni chłopcy

Lis 11, 2019 o. Karol Meissner

Ileż razy dziewczyny zadają sobie takie pytanie! Cóż, widzą niejedno…

Bądźmy jednak sprawiedliwi. Chłopak na ogół nie posunie się dalej, niż mu dziewczyna pozwoli. Z drugiej strony, gdy dziewczynę kocha i ceni, to gotów jest dla niej zrobić bardzo wiele. Dziewczyna ma wielki wpływ na chłopaka.

Czy umiesz to wykorzystać dla jego dobra? Jako dziewczyna wiesz dobrze, że tak jak inne dziewczyny masz nadzieję na to, że spotkasz w chłopaku kogoś bezinteresownego, dobrego, kto okaże ci życzliwość, serdeczność, zrozumienie – słowem, że zostanie on twoim przyjacielem.

Dziewczynie jest szczególnie trudno, jeżeli nie zaznała jakiejś bezinteresownej i ciepłej dobroci ze strony ojca. Jeżeli doznała takich uczuć w domu, to jakoś rozkwita, jest pełna radości i potrafi swoje odniesienia do chłopaków kształtować jako dobre koleżeństwo czy serdeczną przyjaźń.

Jeśli takich uczuć nie zaznała, to szuka wówczas oparcia w chłopaku. Chciałaby znaleźć u niego to, czego jej brakowało ze strony ojca. Niestety, często daremnie. Szuka bliskości chłopaka, nie pojmując zupełnie, że on rozumie to inaczej i jej postawę odbierze jako klejenie się!

Zachowanie dziewczyny podnosi chłopaka w jego własnych oczach; imponuje mu to, że ona okazuje mu zaufanie. Często jednak nie rozumie jej uczuć i jakże często wyzyskuje jej ufność bez żadnych skrupułów, tłumacząc, że przecież ona tego chciała.

Dziewczyna łudzi się, że on jest nią zainteresowany jakoś po ludzku, że mu na niej zależy jako na człowieku. Dlatego gotowa jest zrobić dla niego wszystko, w zamian za tę chwilę zainteresowania się nią. A tymczasem on zaliczył jeszcze jedną.

Gdy dziewczyna ustąpi, to coś w niej jak gdyby się łamie. Nawet jeżeli potem udaje, że nic takiego się nie stało, to jednak czuje się smutna, pomniejszona, zniszczona czy – jak szczerze wyznała jedna z was – „zeszmacona”.

Jakże inaczej przeżywa tę sytuację dziewczyna, jakże inaczej chłopak! Nie ma w tym nic dziwnego. Przecież ona wyjdzie z tej sytuacji nieporównywalnie bardziej dotknięta niż on.

Na ogół dziewczyna wiąże się uczuciowo z chłopakiem szybko i mocno, licząc na to, często niezupełnie świadomie, że ten związek będzie trwały. Pragnie jak najszybciej uczynić takie więzi uczuciowe trwałymi.

Gotowa jest wiele zrobić, aby nie tylko zapewnić sobie zainteresowanie chłopaka, ale aby mocniej go związać ze sobą. Ma nadzieję, że gdy się odda chłopakowi, to właśnie go do siebie przywiąże. Dlatego jeśli mu się oddaje, to właściwie dlatego, że się obawia jego odejścia. Nie wierzy więc w jego bezinteresowną miłość.

Nieraz widzimy młode pary, które obarczone plecakami idą na wakacyjną wyprawę pod namiot. A są smutni. Nie wiadomo, czy to bardziej ona idzie jak owieczka na zabicie, czy to on – żeby użyć sarkastycznych słów Biblii –

„Podążył za nią niezwłocznie jak wół, co idzie na rzeź, jak spętany głupiec do chłosty […], jak wróbel, co wpada w sidło nieświadomy, że idzie o życie” (Prz 7,22).

Czy myślisz, że wracają z tej wyprawy lepsi? Czy on będzie mógł spojrzeć w oczy jej oraz swoim rodzicom? Czy będzie to dla nich radością, gdy w przyszłości ich dzieci będą chciały podejmować taki styl życia?

A potem chłopcy mówią coś w rodzaju:

„To nie my jesteśmy podrywacze, to one prowokują”,

a dziewczyny z goryczą utrzymują, że nie ma porządnych chłopaków… Trzeba, żebyś sobie zdawała sprawę z tego, jak wiele zależy od ciebie, może nawet w większej mierze niż od chłopaka.

Czy umiesz patrzeć na chłopaka? Zastanów się, co cię w nim pociąga. Czy nie przede wszystkim to, co zewnętrzne? Że jest taki fantastyczny, przystojny itd. Naucz się patrzeć głębiej. Umiej dostrzegać w człowieku prawdziwe wartości.

Nie próbuj ze swej strony imponować chłopakowi tym, co w tobie zewnętrzne i powierzchowne, skoro masz w sobie to, co głębsze i co prawdziwie ludzkie.

Naucz chłopaka, że trzeba na dziewczynę patrzeć jako na człowieka, na przyszłą matkę, że patrząc na ciebie, powinien też mieć na uwadze dzieci, które w przyszłości urodzisz i będziesz wychowywała. Czy może go tego nauczyć ktoś inny niż ty?

Nie niszcz w chłopaku jego naturalnej i bardzo męskiej nieśmiałości, która płynie stąd, że dojrzały mężczyzna jak gdyby się lęka zniweczyć w nieodwracalny sposób coś, co jest wielką wartością kobiety.

Nie niszcz też w sobie swej naturalnej i bardzo kobiecej wstydliwości. Chłopak na ogół traci szacunek dla dziewczyny, która mu się oddała. Ze swej strony miej na uwadze jego przyszłą rodzinę. Przecież i on będzie miał żonę, zostanie ojcem.

Tak patrz na niego i tak postępuj względem niego, jak chciałabyś, by kiedyś jakaś dziewczyna odnosiła się do twojego syna.

Nie zawsze to, co krzykliwe, co rzuca się w oczy, jest tym, na co warto najbardziej zwracać uwagę. Są wokół ciebie chłopcy może jakoś skromni, niezwracający na siebie uwagi, jakby niepozorni, ukryci, a przecież wspaniali. I ci właśnie zadają w odniesieniu do dziewczyn to samo pytanie, od którego zaczęliśmy:

„Czy istnieją w ogóle porządne dziewczyny?”.

o. Karol Meissner OSB,
Bolesław Suszka

Podobne treści znajdziesz w naszym sklepie:

Seks. Poezja czy rzemiosło. Pawlukiewicz.Twoje życie. Nowe rozmowy z dziewczyną o życiu, rodzinie, małżeństwie, płciowości, miłościPsychologia płciowości - o. Karol Meissner OSB