Dar wieczystej adoracji

Ksiądz Rafael Rodríguez jest proboszczem w parafii Santo Cristo del Calvario w Marbelli, gdzie od pięciu lat trwa wieczysta adoracja. Kapłan podzielił się z czytelnikami „Miłujcie się!” swoim świadectwem o owocach trwania przy Panu.

Marbella jest miastem wielu kultur, bo mieszkają tu ludzie z Ameryki, Afryki, Europy i Azji. Swoje rezydencje posiadają tu też najbogatsi Hiszpanie. Przyjeżdżają do Marbelli na wakacje lub na stałe ludzie o wysokim statusie społecznym albo poszukujący pracy.

W ciemnościach pogańskiego społeczeństwa kościół Santo Cristo del Calvario w Marbelli dzięki wieczystej adoracji stał się źródłem Bożego światła. Wprowadził ją zmobilizowany przez parafian mój poprzednik, ojciec Claudio, 1 listopada 2013 r. Ja kontynuuję to dzieło, od kiedy jestem tu proboszczem, czyli od dwóch i pół roku.

Mogę powiedzieć, że wieczysta adoracja jest darem i cudem oraz publicznym świadectwem obecności Pana Jezusa w Marbelli. Zawsze dziękujemy Panu Jezusowi za jego skromną, dyskretną obecność, bo Pan Bóg jest pokorny, a Jego miłość przyciąga nas z bardzo szczególną siłą.

Wieczysta adoracja wniosła wiele dobra w życie parafii. Goście, którzy przyjeżdżają do nas, podkreślają, że parafianie, którzy uczestniczą we Mszy św., promienieją głęboką pobożnością i mają silną świadomość, że w czasie Eucharystii uobecnia się tajemnica męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.

Warto zaznaczyć, że każdego dnia w tygodniu we Mszy św. uczestniczy około 100 osób. Jest to jeden z niesamowitych owoców wieczystej adoracji.

Ja, jako kapłan, czuwam nad całością. Do wytrwałej modlitwy i ofiarnej kapłańskiej służby mobilizuje mnie wielkiezaangażowanie parafian w wieczystą adorację oraz w inne działania parafialne. Dzięki temu dojrzewam w wierze i w czystej miłości. Jest to droga krzyża naznaczona cierpieniem i uśmiercaniem mojego egoizmu.

Już na początku pobytu w tej parafii uświadomiłem sobie, że muszę się więcej modlić, mieć w sobie większego ducha poświęcenia, postu i umartwienia. Zdałem sobie sprawę, jak bardzo tego potrzebuję, aby to sam Jezus przez moją posługę mógł prowadzić parafię. Wytrwała modlitwa, codzienna godzinna adoracja, post (czyli modlitwa cielesna), umartwienie – to wszystko jest bardzo ważne, aby otwierać się na miłość Chrystusa.

Poza tym zawsze powtarzam, że wieczysta adoracja to też wieczyste caritas. Kiedy kościół jest cały czas otwarty, to ludzie przychodzą, aby się modlić, spowiadać się, ale i prosić o rozmowę czy wsparcie materialne. Dlatego kapłan powinien zawsze być w wyznaczonym czasie w kościele, a przede wszystkim w konfesjonale.

Innym owocem adoracji jest silna świadomość konieczności niesienia Komunii św. ludziom chorym. W naszej parafii istnieje grupa szafarzy Eucharystii i wolontariuszy, którzy w każdy piątek po południu odwiedzają chorych z parafii oraz dom dla osób starszych. Zanoszą im Komunię św. i spędzają z nimi trochę czasu.

W ciągu prawie trzech lat mojej obecności w parafii ochrzciliśmy wielu ludzi dorosłych. Dużo osób wróciło do Kościoła po wielu latach błądzenia, porzucenia praktyk religijnych i życia bez Boga.

W tym roku ochrzcił się 30-letni mężczyzna, który jest architektem – i to było piękne nawrócenie. Teraz mężczyzna ten codziennie uczestniczy w Eucharystii i przychodzi na adorację.

Pewna kobieta ochrzciła się w wieku 40 lat. Jest dużo ludzi, którzy przez wiele lat byli poza Kościołem, a teraz są katechetami, działają w grupie Emaus, w Caritas.

Caritas diecezjalne i dekanat Marbella-Estepona uruchomiły projekt Dom Dziewicy Matki dla kobiet w ciąży porzuconych przez swoich mężów lub partnerów. Wszystkie okoliczne parafie prosimy o wsparcie projektu, matek i dzieci. Urodziło się w nim już około 60 dzieci.

Kolejnym dobrem na polu rodziny i małżeństwa jest wzmocnienie grup małżeńskich oraz opieka duszpasterska młodzieży i powołań.

Wieczysta adoracja otwiera nasz umysł na uniwersalną misję Kościoła. Dzięki ofiarności naszych parafian zrealizowaliśmy projekt budowania wielu studni w Indiach. Wspomagamy też misjonarzy w Etiopii, Wenezueli oraz Iraku.

Nawet w tak bogatym mieście jak Marbella jest też grupa ludzi w trudnej sytuacji, którym przychodzimy z pomocą. Nasz parafialny Caritas, w którym zaangażowanych jest 20 woluntariuszy, pomaga biednym i potrzebującym rodzinom, rozdzielając żywność i ubrania. Dużo pieniędzy wydaje się też na pomoc biednym dzieciom z rodzin dotkniętych kryzysem oraz na lekarstwa dla ubogich.

Parafia jest siedzibą Dekanalnej Szkoły Teologii, która powstała dzięki wsparciu grupy księży z dekanatu.W każdy czwartek od godz. 18 do 21 profesorowie teologii i bibliści prowadzą studium biblijne i teologiczne, aby pogłębić znajomość prawd wiary i umocnić wiarę parafian. Co ciekawe, parafianie, którzy zapisali się do szkoły teologicznej, uczestniczą także w wieczystej adoracji.

ksiądz Rafael Rodríguez Sainz de Rozas