Dwie drogi

Każdy człowiek musi dokonać wyboru, jaką drogą chce pójść przez życie – czy będzie to droga do wolności, do której wyzwolił nas Chrystus, czy też droga do wolności od Chrystusa.

„To są te dwie drogi, którymi idzie i pójdzie na pewno Europa” – mówił św. Jan Paweł II.

„Europa ma szczególne związki z Chrystusem, tu się zaczęła ewangelizacja, ale tu także zrodziły się, i stale się rodzą, różne postaci odchodzenia od Chrystusa, programy odchodzenia od Chrystusa. I przed nami również otwiera się ta dwoistość, ten rozstaj. Wolność, do której Chrystus nas wyzwala, wolność przez prawdę. Prawda was wyzwala. Albo też wolność od Chrystusa” (6 czerwca 1991 r.).

Wolność od Chrystusa

Zmasowana akcja narzucania ludziom „wolności od Chrystusa” przez marksistowską ideologię gender i LGBT przynosi tragiczne żniwo w Europie i na świecie. Jej aktywiści nienawidzą Chrystusa i Jego mistycznego Ciała, którym jest Kościół katolicki. Nienawidzą wartości chrześcijańskich, kapłanów i ludzi wierzących.

Jest to demoniczna nienawiść, która doprowadziła w różnych okresach historii do zbrodni ludobójstwa milionów chrześcijan. Wolność od Chrystusa prowadzi do przerażającej niewoli szatana.

Walka z chrześcijańskim systemem wartości rozpoczęła się na masową skalę podczas rewolucji seksualnej w 1968 r.

Zmanipulowana młodzież demonstrowała wówczas w Europie i USA w duchu marksistowskich haseł: „Nie ma nauczyciela ani boga, ty sam jesteś bogiem”; „Zabrania się zabraniać”; „Uczyńmy Zachód tak zepsutym, że aż będzie śmierdział”.

Wmawiano wtedy młodym ludziom, że wszelkie zło pochodzi z chrześcijańskiej moralności, gdyż blokuje ona ludzkie popędy.  Stworzono więc nową „moralność” wolną od Dekalogu i wszelkich ograniczeń. Ogłoszono śmierć Boga. Uśmiercono sumienie, a człowiek został sprowadzony do roli myślącego zwierzęcia, którego głównym celem życia jest seksualna przyjemność.

Zaczęto więc zachęcać do seksualnych perwersji, do praktykowania homoseksualizmu, do działań pedofilskich i kazirodczych. Antykoncepcja, aborcja i eutanazja miały stać się podstawowym „prawem człowieka”.

W Berlinie powstawały w tamtym czasie komuny, w których uprawiano zbiorowy seks wszystkich ze wszystkimi, praktykowano kazirodztwo i pedofilię. Znany poseł do Parlamentu Europejskiego Daniel Cohn-Bendit w swej autobiografii z dumą opisywał swoje pedofilskie czyny. Natomiast lider niemieckiej partii Zielonych Jürgen Trittin w 1981 r. zgłaszał postulaty, aby zniesiono kary za współżycie seksualne dorosłych z dziećmi.

W ostatnim czasie nasiliła się ofensywa ideologii gender i LGBT. Jej aktywiści próbują wprowadzać edukację seksualną, poczynając od przedszkola. Już małe dzieci mają być wprowadzane w doświadczenie masturbacji, aby wiedziały, że przyjemność seksualna jest najważniejszym celem ich życia.

Ideolodzy gender i LGBT są najbardziej niebezpiecznymi deprawatorami dzieci i młodzieży, o których Pan Jezus powiedział: „Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza” (Mt 18,6).

Jedyną przeszkodą w działalności tych gorszycieli i deprawatorów jest nauczanie Kościoła katolickiego. Dlatego przeprowadzają oni akcje zniesławienia Kościoła katolickiego, aby zniszczyć jego autorytet moralny i pozbawić go wpływu na społeczeństwo. W tym celu dokonano profanacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, nazwano ludzi wierzących świniami tarzającymi się w błocie oraz wyprodukowano film dokumentalny o pedofilii w Kościele.

Lewicowe media tak posługują się prawdą o strasznej zbrodni pedofilii kilku upadłych księży, aby przekazać kłamstwo, że prawie wszyscy księża to zdegenerowani pedofile, a Kościół, jako ich siedlisko, powinien zostać unicestwiony.

W podobnym stylu Joseph Goebbels oraz sowieccy propagandziści podejmowali próby dyskredytowania księży i Kościoła katolickiego.

„Wielki zamęt wprowadza człowiek w nasz ludzki świat, jeśli prawdę próbuje oddać na służbę kłamstwa” – ostrzegał św. Jan Paweł II.

Miłować Chrystusa i Kościół

Siły zła nienawidzą Kościoła katolickiego, zaciekle go atakują i dążą do jego unicestwienia, dlatego że jest on Ciałem Chrystusa (por. 1 Kor 12,27), wspólnotą zbawienia, w której Chrystus żyje i działa.

Święty Jan Paweł II podkreślał, że „droga, jaką wskazuje nam Chrystus żyjący w Kościele, prowadzi ku dobru, ku prawdzie, ku życiu wiecznemu. Jest to przecież Chrystus przemawiający, przebaczający, Chrystus uświęcający. »Nie« powiedziane Kościołowi byłoby również »nie« powiedzianym Chrystusowi. […]

To prawda, że Kościół jest rzeczywistością także ludzką, która niesie w sobie wszystkie ludzkie ograniczenia i niedoskonałości. Składa się bowiem z ludzi grzesznych i słabych. Czyż Chrystus sam nie chciał, by nasza wiara w Kościele zmierzyła się z tą trudnością? […]

Trzeba, abyśmy byli wiernymi dziećmi Kościoła, który tworzymy. Jeśli naszą wiarą i życiem mówimy »tak« Chrystusowi, to trzeba również powiedzieć »tak« Kościołowi. […]

Nadeszła godzina, aby miłować Kościół sercem gorącym i nowym. […] Wady i słabości ludzi Kościoła powinny przyczynić się do wzrostu miłości w sercu tego, kto chce być żywym, zdrowym, cierpliwym członkiem Kościoła. Tak postępują dobrzy synowie, tak czynią święci. […]

Miłować Kościół – to znaczy cenić go sobie, być szczęśliwym, że się do niego należy, być mu odważnie wiernym, słuchać go, ofiarnie mu służyć i z radością wspomagać go w trudnej misji, jaką wypełnia” (4 czerwca 1997 r.).

Sakramentalny znak miłości

Szatan atakuje najbardziej intymną sferę ludzkiej osoby związaną z płciowością i świętością sakramentu małżeństwa.

Kwestionuje on objawioną prawdę, że „miłość seksualna jest jak najbardziej ludzka jedynie wtedy, gdy jest integralną częścią miłości, dzięki której mężczyzna i kobieta poświęcają się całkowicie jedno drugiemu aż do śmierci. Takie oddanie do końca jest możliwe jedynie w małżeństwie” (św. Jan Paweł II, 24 września 1983 r.).

Jezus Chrystus demaskuje kłamstwo szatana o ludzkiej seksualności i uczy nas, że ciało człowieka ze swoją płciowością i seksualnością jest „najpierwotniejszym sakramentem”, czyli widzialnym znakiem niewidzialnej tajemnicy miłości ukrytej w Bogu, tajemnicy ludzkiego ducha, który uczestniczy w prawdzie, miłości i w życiu samego Boga.

Pan Bóg wpisał w ludzkie ciało powołanie do całkowitego, bezinteresownego daru z siebie – a więc do takiej miłości, jaką On nas kocha i jaka istnieje we wzajemnych relacjach trzech Boskich Osób.

Tak więc człowiek jest powołany, aby również poprzez swoją płciowość i seksualność wyrażał tajemnicę bezinteresownej miłości Boga. Wynika z tego, że współżycie seksualne ma być w Bożych planach sakramentalnym znakiem miłości męża i żony, która to miłość ma swe źródło w samym Bogu.

Współżycie seksualne ma wyrażać całkowite, bezinteresowne, wzajemne duchowe i cielesne obdarowanie się małżonków oraz ich stawanie się jednym ciałem. Dlatego Pan Bóg uświadamia nam, że współżycie seksualne powinno mieć miejsce tylko w sakramentalnym związku małżeńskim.

Praktykowane poza nim jest bardzo ciężkim wykroczeniem przeciwko Bożemu prawu miłości. Odrzucenie Bożego prawa miłości: bezinteresownego daru z siebie oraz koncentracja na doświadczeniu własnej przyjemności jest istotą wszystkich grzechów nieczystych. Należy do nich współżycie przedmałżeńskie i pozamałżeńskie, praktykowanie homoseksualizmu, pettingu, masturbacji, oglądanie pornografii, stosowanie antykoncepcji oraz wszystkie inne formy osiągania przyjemności seksualnej dla niej samej.

Grzechy nieczyste uśmiercają miłość, pogłębiają egoizm, uzależniają od doznań seksualnych i oddają człowieka pod panowanie szatana. Jezus Chrystus ofiarowuje każdemu człowiekowi w sakramencie pokuty przebaczenie wszystkich grzechów, wyzwolenie ze strasznej niewoli szatana oraz dar czystego serca.

Ruch Czystych Serc

Tylko Jezus Chrystus uwalnia ze strasznej niewoli grzechów nieczystych, rozrywa wszelkie kajdany zniewoleń i uzależnień oraz uczy kochać czystym sercem. Pan Jezus zaprasza Cię do wspólnoty Ruchu Czystych Serc. Kiedy i jak można do niej przystąpić? Najpierw pójdź do spowiedzi św., a kiedy przyjmiesz Jezusa w Komunii św., oddaj Mu siebie na Jego wyłączną własność, odmawiając Modlitwę zawierzenia RCS.

Jedynym w pełni skutecznym lekarstwem na wszystkie problemy i choroby ducha jest miłość Chrystusa. Trzeba więc ją codziennie przyjmować. Dlatego każdego dnia uczestnicz we Mszy św. i przez godzinę adoruj Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Módl się na różańcu i czytaj Pismo św. Nigdy nie ulegaj zniechęceniu i natychmiast powstawaj z każdego ciężkiego upadku w sakramencie pokuty.

Bądź cierpliwy(-a) i wytrwały(-a). Pan Jezus zapewnia: „Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mk 13,13).

Prosimy, poinformuj naszą redakcję o swoim przystąpieniu do RCS. Wyślemy Ci wtedy specjalne błogosławieństwo i wpiszemy Cię do Księgi czystych serc. Każdego dnia odmawiaj Modlitwę zawierzenia RCS; pamiętaj o zobowiązaniach w niej zawartych i wcielaj je w życie.

A kiedy zaatakują Cię pokusy, natychmiast zwracaj się do Jezusa i Maryi, wołając: „Panie Jezu, ratuj! Maryjo, ochraniaj mnie!”.

Codziennie podejmuj systematyczną pracę nad kształtowaniem swojego charakteru. Tak uporządkuj plan swych zajęć, aby znalazł się w nim czas na modlitwę, pracę oraz na odpoczynek. Pamiętaj, że pismem formacyjnym RCS jest „Miłujcie się!”. Regularnie je czytaj i posługuj się nim w ewangelizacji swojego środowiska.

Każdego dnia w redakcji modlimy się na różańcu oraz Koronką do miłosierdzia Bożego za wszystkich członków RCS oraz za czytelników naszego pisma. Na codzienny trud dojrzewania do czystej miłości i kształtowania swojego charakteru z serca Wam błogosławimy.

ks. Mieczysław Piotrowski TChr i ks. Jerzy Molewski TChr
z zespołem redakcyjnym

O wiele więcej znajdziesz w naszym sklepie!

1550-Twoje_zycie_awantidotum-na-smierc_550x781komplet-2009-2014