Młodzież Zobacz

Jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania

W sercu każdego człowieka Pan Bóg wyrył swoje prawo (por. Rz 2,15), które mówi, co jest dla nas dobre, a co złe.

Święty Tomasz z Akwinu wyjaśnia, że jest to „prawo naturalne”, które jest „światłem rozumu wlanym w nas przez Boga. Dzięki niemu poznajemy, co należy czynić i czego należy unikać. To światło i to prawo Bóg podarował nam w akcie stworzenia”.

„Prawo naturalne” zostało wyrażone w dziesięciu przykazaniach, które pokazują nam drogę do nieba, dlatego Jezus mówi:

„Jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania” (Mt 19,17).

Nasza wiara oraz miłość do Boga powinna się wyrażać w wierności przykazaniom:

„Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości” (J 15,10).

Droga i warunek zbawienia

Największym dobrem dla człowieka jest wiara w istnienie Boga, od którego wszystko pochodzi i który kocha nas bezinteresowną miłością. Przyjęcie Jego miłości, posłuszeństwo Jego przykazaniom, pokorne obcowanie z Nim jest gwarantem życia wiecznego.

Jezus mówi, że tylko wtedy osiągniemy życie wieczne, gdy będziemy przestrzegać Jego przykazań:

„To czyń, a będziesz żył” (Łk 10,28).

Istnieje ścisły związek – pisze św. Jan Paweł II –

„między życiem wiecznym a przestrzeganiem Bożych przykazań: to właśnie przykazania wskazują człowiekowi drogę życia i prowadzą do niego. Przez usta samego Jezusa, nowego Mojżesza, zostają raz jeszcze dane ludziom przykazania Dekalogu; On sam potwierdza je ostatecznie i nam przedstawia jako drogę i warunek zbawienia” (Veritatis splendor, 12).

Świadome i dobrowolne lekceważenie przykazań, brak nawrócenia oraz odrzucenie Bożego miłosierdzia prowadzą do utraty zbawienia, do wieczności piekła.

Jesteśmy dziś świadkami tego, że osobowe siły zła, które działają w historii, z nienawiścią zwalczają nauczanie Kościoła katolickiego i demoralizują, propagując antykoncepcję, pornografię, masturbację, współżycie przedmałżeńskie, homoseksualizm, sztuczne zapłodnienie oraz inne dewiacyjne zachowania.

Atak na małżeństwo i rodzinę, na sferę ludzkiej płciowości i seksualności jest działaniem demonicznego zła, prowadzeniem ludzi do egoizmu absolutnego – czyli do piekła.

Świadomie i dobrowolnie popełniane grzechy nieczystości pogłębiają bowiem egoizm, zabijają miłość, a gdzie jest brak miłości, tam zaczyna się piekło. Dlatego Pan Bóg ostrzega:

„Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący ze sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6,9-10).

Powołani zostaliście do wolności

Wierność Bożym przykazaniom jest gwarantem wolności.

„Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności” (Ga 5,13)

– pisze św. Paweł. I dodaje:

„Tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie!” (tamże).

Ktoś, kto trwa w niewoli grzechów, czyli żyje „według ciała”, traktuje Boże przykazania jako ciężar ograniczający jego wolność.

Natomiast przez człowieka, który „postępuje według ducha”, czyli zgodnie z Dekalogiem (por. Ga 5,16), prawo Boże jest odbierane jako prawo wolności oraz miłości Boga i bliźniego.

Celem Bożych przykazań jest troska o człowieka oraz o zabezpieczenie jego dóbr.

Wyrażają one – jak pisze św. Jan Paweł II – „bezwarunkową konieczność ochrony życia ludzkiego, więzi osób w małżeństwie, własności prywatnej, uczciwości i dobrego imienia.

Przykazania stanowią zatem podstawowy warunek miłości bliźniego, a jednocześnie jej sprawdzian. Są pierwszym, niezbędnym etapem drogi ku wolności, jej początkiem:

»Pierwsza wolność – pisze św. Augustyn – polega na niepopełnianiu przestępstw […], takich jak zabójstwo, cudzołóstwo, rozpusta, kradzież, oszustwo, świętokradztwo i tym podobne.

Gdy człowiek zaczyna unikać tych przestępstw (a nie powinien ich popełniać żaden chrześcijanin), zaczyna podnosić wzrok ku wolności, ale jest to dopiero początek wolności, a nie doskonała wolność«” (VS, 13).

Święty Augustyn wyjaśnia, dlaczego na tym etapie wolność jest jeszcze niedoskonała:

„Ponieważ »w członkach moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu« […].

Częściowa wolność, częściowa niewola: wolność na razie nie jest całkowita, nie jest czysta, nie jest pełna, bo nie osiągnęliśmy jeszcze wieczności. Po części podlegamy nadal słabości, a po części zyskaliśmy już wolność.

Wszystkie nasze grzechy zostały zgładzone przez chrzest, czy jednak wraz ze zniszczeniem niegodziwości zniknęła także słabość? Gdyby ona zniknęła, żylibyśmy na ziemi bez grzechu. Któż ośmieli się powiedzieć, że tak jest, jeśli nie człowiek pełen pychy, niegodny miłosierdzia wyzwoliciela? […]

Ponieważ więc nadal podlegamy słabości, śmiem twierdzić, że jesteśmy wolni w takiej mierze, w jakiej służymy Bogu, o ile zaś idziemy za prawem grzechu, o tyle jesteśmy niewolnikami” (VS, 17).

Wolność jest zależna od poznania prawdy, którą jest Jezus Chrystus, i życia według Jego przykazań. Pan Jezus wyraził to w słowach:

„Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8,32).

Dlatego też każdy człowiek ma moralny obowiązek szukania Prawdy, a gdy ją znajdzie, trwania przy Niej.

Ruch Czystych Serc

W swojej pierwszej encyklice św. Jan Paweł II napisał:

„Człowiek, który chce zrozumieć siebie do końca […], musi ze swoim niepokojem, niepewnością, a także słabością i grzesznością, ze swoim życiem i śmiercią, przybliżyć się do Chrystusa.

Musi niejako w Niego wejść z sobą samym, musi sobie »przyswoić«, zasymilować całą rzeczywistość Wcielenia i Odkupienia, aby siebie odnaleźć.

Jeśli dokona się w człowieku ów dogłębny proces, wówczas owocuje on nie tylko uwielbieniem Boga, ale także głębokim zdumieniem nad sobą samym” (Redemptor hominis, 10).

Pan Jezus zaprasza Cię, abyś z całą swoją grzesznością i nędzą przylgnął (przylgnęła) do Niego i pozwolił(a) Mu, aby we wspólnocie Ruchu Czystych Serc leczył wszystkie rany Twojego serca, uwalniał Cię od egoizmu i od różnych uzależnień oraz uczył Cię kochać czystą i pokorną miłością.

Kiedy i jak można przystąpić do Ruchu Czystych Serc?

W każdej chwili! Najpierw pójdź do spowiedzi św., a kiedy przyjmiesz Jezusa w Komunii św., oddaj Mu siebie na Jego wyłączną własność, odmawiając Modlitwę zawierzenia RCS.

Prosimy, poinformuj Redakcję „Miłujcie się!” o swoim przystąpieniu do RCS, abyśmy mogli przesłać Ci błogosławieństwo oraz wpisać Cię do Księgi czystych serc.

Modlitwę zawierzenia odmawiaj każdego poranka, jak tylko wstaniesz z łóżka. W ciągu dnia pamiętaj o zobowiązaniach, które są w tej modlitwie, i wprowadzaj je w życie.

RCS jest wspólnotą, w której Jezus uzdrawia wszystkie choroby ducha, uwalnia od wszelkich zniewoleń, kształtuje charakter oraz uczy kochać czystą miłością. Warunkiem uzdrowienia jest poddanie się kuracji, którą proponuje Jezus. Na czym ona polega?

Pozwalaj Jezusowi, aby swoją miłością docierał On do Twojego serca. Masz to czynić w codziennej wytrwałej modlitwie. Módl się na różańcu, Koronką do miłosierdzia Bożego, czytaj Pismo św., a jeżeli to jest możliwe, to każdego dnia uczestnicz w Eucharystii oraz adoruj Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Regularnie korzystaj z sakramentu pokuty, a gdyby Ci się przydarzył ciężki grzech, to natychmiast idź do spowiedzi, aby zawsze być w stanie łaski uświęcającej.

Wymagaj od siebie, pracuj nad swoim charakterem, nigdy się nie zniechęcaj. Tak ułóż sobie plan zajęć, aby znalazł się w nim czas na modlitwę, solidną pracę oraz na odpoczynek. Dlatego wstawaj wcześnie rano i odpowiednio wcześnie też kładź się do łóżka. Uprawiaj także jakiś rodzaj sportu.

Jeżeli poddasz się kuracji uzdrowienia, którą Ci proponuje Jezus, to na pewno doświadczysz cudu przemiany wewnętrznej, wolności ducha oraz czystej miłości.

Pismem formacyjnym RCS jest dwumiesięcznik „Miłujcie się!” (wydawany w 23 wersjach językowych), dlatego obowiązkowo go czytaj i posługuj się nim w ewangelizacji. Przez lekturę tego czasopisma wielu ludzi się nawróciło, zawierzyło swoje życie Chrystusowi w Kościele katolickim.

Czekamy w redakcji na Wasze świadectwa. Dzielcie się w ten sposób skarbem wiary z innymi.

Zapewniając o pamięci w modlitwie, z całego serca Wam błogosławię

ks. Mieczysław Piotrowski TChr z zespołem redakcyjnym


Modlitwa zawierzenia Ruchu Czystych Serc

Panie Jezu, dziękuję Ci, że ukochałeś mnie miłością bez granic, która chroni od zła, podnosi z największych upadków i leczy najboleśniejsze rany. Oddaję Ci swoją pamięć, rozum, wolę, duszę i ciało wraz ze swoją płciowością.

Przyrzekam nie podejmować współżycia seksualnego do czasu zawarcia sakramentu małżeństwa. Postanawiam nie kupować, nie czytać i nie oglądać czasopism, programów ani filmów o treściach pornograficznych. (Dziewczęta dodają: „Postanawiam ubierać się skromnie i w żaden sposób nie prowokować u innych pożądliwych myśli czy pragnień”).

Przyrzekam codziennie spotykać się z Tobą na modlitwie i w lekturze Pisma św., w częstym przyjmowaniu Komunii św. i w adoracji Najświętszego Sakramentu. Postanawiam regularnie przystępować do sakramentu pojednania, nie ulegać zniechęceniu i natychmiast podnosić się z każdego grzechu.

Panie Jezu, ucz mnie systematycznej pracy nad sobą, a zwłaszcza umiejętności kontrolowania moich pobudzeń seksualnych i emocji. Proszę Cię o odwagę w codziennej walce ze złem, abym nigdy nie brał(a) narkotyków i unikał(a) wszystkiego, co uzależnia, a w szczególności alkoholu i nikotyny. Ucz mnie tak postępować, aby w moim życiu najważniejsza była miłość.

Maryjo, Matko moja, prowadź mnie drogami wiary do samego źródła miłości – do Jezusa. Za św. Janem Pawłem II pragnę całkowicie zawierzyć się Tobie: „Totus Tuus, Maryjo!”. W Twoim Niepokalanym Sercu składam całego (całą) siebie, wszystko, czym jestem, każdy swój krok, każdą chwilę swojego życia. Błogosławiona Karolino, wypraszaj mi dar czystego serca. Amen!

Podobne treści znajdziesz w naszym sklepie:

Noga z gazu. 104 porady jak zachować czystość.Jaka jest prawda o znaczeniu ludzkiej seksualnościBłogosławieni czystego serca