Miejcie odwagę bronić wartości!

Nie lękajmy się! Stańmy w obronie swoich dzieci i wartości, jakie niesie ze sobą chrześcijaństwo, bo to od naszego zaangażowania zależy nasz przyszły los, los naszej Ojczyzny oraz całego świata!

Piszę ten apel jako matka, dyrektorka szkoły i radna. Zwracam się na łamach dwumiesięcznika „Miłujcie się!” z ogromną prośbą do Was, Katolików, Polaków, Rodziców oraz do wszystkich, którym nie jest obojętna tragedia niszczenia naszych rodzin, naszej wiary, naszej chrześcijańskiej tożsamości przez zgubne ideologie, których celem jest manipulacja (zło nazywa się dobrem), deprawacja najmłodszych i wyzucie ich z niewinności.

Za wszelką cenę sprzeciwiajcie się tej niebezpiecznej doktrynie, która chce ograniczyć prawa rodziców do wychowania własnych dzieci oraz pragnie wmówić wszystkim, że rodzina i małżeństwo mogą przyjąć różne formy, domagając się zrównania związków tej samej płci ze związkami heteroseksualnymi.

Odzyskaliśmy Polskę po 123 latach niewoli, potem wpadliśmy w sidła komunizmu – i z tego wszystkiego udało nam się wyjść dzięki modlitwie, mądremu działaniu i bohaterom, którzy oddawali życie za Ojczyznę.

Dziś zagraża nam liberalizm, który staje się coraz bardziej jawnie antykatolicki, a nawet satanistyczny, ponieważ promowane przezeń jest wszystko, co niszczy człowieka i degraduje społeczeństwo: pornografia, antykoncepcja, in vitro, aborcja, homoseksualizm oraz ideologia gender. Dlatego też od naszej odważnej postawy, mądrego działania i modlitwy zależy przyszłość naszego narodu, przyszłość Polski.

Siostra Łucja, której objawiała się Matka Boża w Fatimie, pisała, że kluczowa bitwa między Chrystusem a szatanem będzie toczyła się o małżeństwo i rodzinę. Teraz niewątpliwie jesteśmy świadkami tej bitwy.

To jednak od nas zależą jej losy, dlatego nie możemy już dłużej bezczynnie się jej przyglądać. Jan Paweł II w książce pt. Pamięć i tożsamość zwrócił uwagę na jeszcze inny wymiar tej bitwy, kiedy poruszył sprawę eksterminacji istnień ludzkich przed ich narodzeniem oraz zwrócił uwagę na poważne formy naruszania prawa Bożego.

Ojciec Święty pisał w swoim dziele tak: „Myślę na przykład o silnych naciskach Parlamentu Europejskiego, aby związki homoseksualne zostały uznane za inną postać rodziny, której przysługiwałoby również prawo adopcji. Można, a nawet trzeba zapytać, czy tu nie działa również jakaś inna jeszcze »ideologia zła«, w pewnym sensie głębsza i ukryta, usiłująca wykorzystać nawet prawa człowieka przeciwko człowiekowi oraz przeciwko rodzinie.

Dlaczego się to wszystko dzieje? […]. Odpowiedź jest jednoznaczna i prosta: dzieje się to po prostu dlatego, że odrzucono Boga jako Stwórcę, a przez to jako źródło stanowienia o tym, co dobre, a co złe. Odrzucono to, co najgłębiej stanowi o człowieczeństwie, czyli pojęcie »natury ludzkiej« jako »rzeczywistości«, zastępując ją »wytworem myślenia« dowolnie kształtowanym i dowolnie zmienianym według okoliczności”.

Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, musimy być zdecydowani w działaniu, ponieważ tylko rodzice zatroskani o swoje dzieci oraz o przyszłość narodu, mający odwagę, mogą bronić nieletnich przed narastającą falą zgorszenia i deprawacji. Kto się boi ludzi, ten nigdy nic wielkiego dla Boga nie dokona.

Proszę Was zatem, nie milczcie już dłużej, bo milczenie jest zgodą na zło. Sprawdzajcie, czego uczone są Wasze dzieci, podejmujcie działania, piszcie do samorządów, posłów, ministrów, organizujcie marsze – róbcie, co tylko możliwe, żeby dać odpór szerzącemu się złu.

Dlaczego zło tak szybko się rozprzestrzenia? Ponieważ jest krzykliwe i narzucające swoje normy w imię pięknie brzmiących haseł o tolerancji. Tylko dlaczego tej tolerancji nie ma już dla tych, którzy stają w prawdzie i myślą zgodnie z prawem naturalnym oraz z przykazaniami?

Proszę, miejcie odwagę bronić wartości nawet za cenę ośmieszenia czy utraty przywilejów.

Czy widzicie marsze z hasłami uwłaczającymi godności kobiet? Ci, którzy organizują takie pochody, nie wstydzą się nawoływać do zabijania nienarodzonych, nie wstydzą się promować homoseksualizmu, ideologii gender oraz innych łajdactw – a powinni się tego wstydzić! Czynią to jednak dlatego, że większość milczy i nie robi nic, by się im przeciwstawić.

Święty Pius X już ponad 100 lat temu wypowiedział słowa, które nie straciły nic na swej aktualności: „W naszych czasach, bardziej niż kiedykolwiek przedtem, główna siła Złego tkwi w tchórzostwie i słabości ludzi dobrych.Cała siła panowania szatana działa z powodu niefrasobliwej słabości katolików.

O! Gdybym mógł zapytać Boskiego Zbawiciela, tak jak prorok Zachariasz: »Co to za rany pośrodku Twoich dłoni? Odpowiedź z pewnością byłaby jedna: Tak Mnie zraniono w domu tych, którzy Mnie kochali. Zranili Mnie Moi przyjaciele, którzy nie zrobili nic, by Mnie obronić, i którzy, przy każdej okazji, stawali się wspólnikami Moich przeciwników«” (homilia wygłoszona 13 grudnia 1908 r., podczas beatyfikacji Joanny d’Arc).

Oby te słowa nie okazały się prawdziwe w odniesieniu do nas! Odwagi! Walka będzie trudna, ale zwycięstwo jest pewne, bo przecież mamy Maryję, naszą Matkę i Królową, która na pewno nas wspomoże.

Ostatnie zdanie należy tylko i wyłącznie do Boga. Dlatego nie lękajmy się! Stańmy w obronie swoich dzieci i wartości, jakie niesie ze sobą chrześcijaństwo, bo to od naszego zaangażowania zależy nasz przyszły los, los naszej Ojczyzny oraz całego świata! Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?

 Stała czytelniczka

O wiele więcej znajdziesz w naszym sklepie!

W-domu-najlepiej-550×781swiadectwo-dziennik-duchowy_550x781sw-szarbel-przyjaciel-Boga-i-ludzi_550x781