Nie łudźcie się!

„Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego” (1 Kor 6,9-10).

Grzechy nieczyste należą do tej kategorii grzechów, które zadają największe cierpienie Jezusowi, ponieważ uśmiercają miłość i prowadzą do największego nieszczęścia, którym jest wieczność piekła. Strategią działania szatana jest ciągłe kwestionowanie Dekalogu, zasad moralnych, nauczania Kościoła katolickiego – a więc tego, co mówi Pan Bóg na temat grzechu.

W opisie grzechu pierworodnego symbolem przykazań jest Boży zakaz spożywania owoców z „drzewa poznania dobra i zła” (por. Rdz 2,9). Bóg zakazuje czynienia zła, ponieważ kocha człowieka i pragnie go ustrzec od największego nieszczęścia, jakim jest duchowa śmierć i straszna niewola szatana:

„bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz” (Rdz 2,17).

Pan Bóg obdarzył nas wolnością i wpisał w nasze serca (w nasz ogród Eden) treść swojego Prawa (por. Rz 2,15). Dzięki temu każdy człowiek wie w swoim sumieniu, co jest dobrem, a co złem. Bez żadnego przymusu może wybierać dobro i iść drogą przykazań do pełni szczęścia w niebie. Szatan natomiast wmawia ludziom, że nie ma żadnego sensu zachowywanie przykazań, i zapewnia:

„Na pewno nie umrzecie! Ale wie Bóg, że gdy spożyjecie owoc z tego drzewa, otworzą się wam oczy i tak jak Bóg będziecie znali dobro i zło” (Rdz 3,4-5).

Podstępna szatańska pokusa maluje przed ludźmi nieskończone perspektywy szczęścia, które ma się stać ich udziałem dopiero wtedy, gdy okażą nieposłuszeństwo Bogu i będą postępować wbrew Jego przykazaniom.

W wielu środkach masowego przekazu oddanych na usługi sił zła nakłania się wręcz do pornografii, zdrad małżeńskich, praktykowania homoseksualizmu, do rozwiązłości, współżycia przedmałżeńskiego, do antykoncepcji, aborcji, masturbacji itd.

Nie zwalnia to jednak człowieka z odpowiedzialności, ponieważ jedyną prawdziwą przyczyną grzechu jest nasza wolna wola. Jeśli człowiek świadomie i dobrowolnie popełnia grzech, nic nie uchroni go od tragicznych konsekwencji takiego wyboru:

„Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć” (Rz 6,23).

Miłe są początki grzechu, a koniec zawsze tragiczny. Każdy śmiertelny grzech już tutaj na ziemi niesie ze sobą przedsmak piekła, gdyż doprowadza do ruiny duchowej samego sprawcę grzechu oraz niszczy więzy miłości łączące go z Bogiem oraz z innymi ludźmi.

To nie śmierć ciała, choroba, bieda, niepowodzenia, wojny i różne kataklizmy, ale świadomie i dobrowolnie popełnianie grzechów nieczystości oraz trwanie w nich bez nawrócenia i spowiedzi jest największym nieszczęściem człowieka. Tak Pan Jezus mówił mistyczce A. Lenczewskiej:

„Grzech śmiertelny zabija Mnie w sanktuarium duszy człowieka, który zgrzeszył. Jeśli trwa w grzechu, jestem w jego duszy martwy i jego dusza jest martwa. Jest to taki stan, jaki był po Mojej śmierci na krzyżu, bo istotnie, krzyżując Mnie w sobie, krzyżuje swoją duszę” (SP 160).

Dla Pana Jezusa nie ma sytuacji beznadziejnych, nie istnieją dla Niego zniewolenia ani grzechy, z których nie mógłby nas wyzwolić. Dlatego nie bój się i pójdź do Jezusa, który czeka na Ciebie w sakramencie pokuty. Rzuć się w ramiona Jego miłości, powierz Mu wszystkie swoje grzechy, słabości oraz skłonności do zła. Wtedy Jezus dokona cudu przebaczenia wszystkich Twoich grzechów.

Bądź cierpliwy(-a). Pan Jezus na pewno Cię uzdrowi ze wszystkich ran i nauczy Cię kochać, tylko nigdy nie upadaj na duchu! Jeżeli popełnisz grzech śmiertelny, natychmiast idź do spowiedzi. Ucz się pokory, czyli prawdy, że sam(a) o własnych siłach, bez Jezusa, bez wytrwałej modlitwy, samozaparcia i ascezy nie jesteś w stanie uczynić nic dobrego. Grzeszysz pychą, kiedy zaniedbujesz modlitwę i nie podnosisz się z każdego ciężkiego grzechu przez pójście do spowiedzi. Grzeszysz pychą, kiedy rezygnujesz z walki o czyste serce, gdy nie pozwalasz Jezusowi, aby On Cię uwalniał z egoizmu i uczył kochać.

Ruch Czystych Serc

Pan Jezus zaprasza Cię do wspólnoty Ruchu Czystych Serc, gdyż pragnie nauczyć Cię czystej i bezinteresownej miłości. Kiedy i jak można przystąpić do Ruchu Czystych Serc? W każdej chwili! Najpierw pójdź do spowiedzi św., a kiedy przyjmiesz Jezusa w Komunii św., oddaj Mu siebie na Jego wyłączną własność, odmawiając Modlitwęzawierzenia RCS.

Jakie są wymagania? Szczera gotowość wprowadzania w życie zobowiązań zapisanych w Modlitwie zawierzeniaRCS.

Ten akt zawierzenia odmawiaj każdego dnia i wypełniaj zobowiązania, które są w nim zawarte. Poinformuj naszą redakcję o swoim przystąpieniu do RCS, abyśmy mogli przesłać Ci specjalne błogosławieństwo i wpisać Cię do Księgi czystych serc. A kiedy nawiedzą Cię pokusy i zniechęcenie, wtedy natychmiast proś o pomoc Maryję, odmawiając modlitwę PodTwoją obronę. Ta krótka modlitwa działa jak egzorcyzm.

„Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, lecz dopuszczając pokusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania, abyście mogli przetrwać” (1 Kor 10,13).

Codziennie podejmuj wysiłek pracy nad swoim charakterem. Tak ułóż sobie plan zajęć, aby był w nim czas na modlitwę różańcową, lekturę Pisma św., na Mszę św. i adorację Najświętszego Sakramentu. Z wielkim zaangażowaniem ucz się, pracuj i wypełniaj swoje obowiązki. Znajduj czas na odpoczynek, wcześniej kładź się spać i wcześnie wstawaj. Dla pracujących umysłowo najlepszą formą odpoczynku jest ruch na świeżym powietrzu lub jakiś rodzaj sportu.

Dziel się skarbem wiary z innymi, czytaj i propaguj w swoim środowisku czasopismo „Miłujcie się!”, które jest pismem ewangelizacyjnym i formacyjnym RCS. Prosimy, piszcie i przesyłajcie do redakcji swoje świadectwa i inne ciekawe materiały.

Poprzez „Miłujcie się!”, wydawane w 23 wersjach językowych, Pan Jezus pragnie docierać do serc ludzi na całym świecie. Każdego dnia w redakcji uczestniczymy we Mszy św. i modlimy się na różańcu oraz Koronką do miłosierdzia Bożego za wszystkich czytelników oraz za członków RCS. Prosimy, wspierajcie nas także swoją modlitwą.

„Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa” (1 Tes 5,23).

Z całego serca Wam błogosławię!