Nie poddawaj się!

List siostry Clare Crockett, który napisała do swojej podopiecznej Suzy Donovan. Można w nim znaleźć cenne rady nie tylko dla młodych ludzi.

Najdroższa Suzy!

Miałam zamiar napisać do Ciebie lekki liścik urodzinowy, jednak ten, który właśnie zaczynam pisać, niezupełnie jest taki, jak zaplanowałam…

W życiu są dwie drogi: wąska, która jest trudna i stroma, jednak prowadzi do życia, oraz szeroka, która jest łatwa, lecz prowadzi do śmierci. W prostym ujęciu jest to: życie lub śmierć, spełnienie lub zniszczenie, prawdziwe szczęście lub fałszywe szczęście, prawda lub fałsz, wolność lub zniewolenie, Bóg lub szatan.

Fulton Sheen napisał kiedyś: „Najmroczniejszymi momentami w życiu kobiety są sytuacje, kiedy przestaje dawać”.

Twój czas tutaj może zdawać się piekłem, jeśli nie jesteś hojna, odmawiasz umierania dla siebie i rezygnowania z tego, o co w danym momencie prosi Cię Bóg.

Pragnę, abyś była szczęśliwa, bardziej, niż Ty sama tego pragniesz. Proszę Boga, aby wypełnił wielką pustkę, którą w sobie nosisz, pustkę, którą starasz się zapełnić przyjemnościami, choć dostrzegasz, że to nie działa.

Proszę Boga, aby Cię oczyścił, wybaczył i by Ci pokazał, jak wielką darzy Cię miłością, abyś mogła sobie wybaczyć i przestała się nienawidzić.

Najgorszą rzeczą, jaką teraz możesz zrobić, to otoczyć się murem pewności siebie, dlatego że to właśnie ten mur trzeba zburzyć, aby prawdziwie poznać Boga i samą siebie.

Kiedyś najtrudniej mi było pozwolić Bogu zdjąć wszystkie moje maski i pokazać mi, kim naprawdę byłam. Było trudno, ale dzięki Bożej łasce jestem dziś tym, kim jestem.

Suzy, mówiłam Ci to wiele razy: „Dzieciaku, wszystko albo nic”.

Oczywiście nie zdołasz tego zrobić sama. Poproś Boga o pomoc i nie mów, że nie potrafisz się modlić, wierzyć czy cokolwiek, bo w rzeczywistości chodzi o to, że zbytnio ulegasz strachowi lub lenistwu.

Wiesz, że potrzebujesz Prawdy, potrzebujesz Boga. Po tym wszystkim, co zrobiłaś, zawsze wracałaś do mnie, żeby porozmawiać. Nawet tego lata, kiedy osiągnęłaś poziom mułu na dnie, pośród tego wszystkiego zadzwoniłaś do mnie. To, co Cię pociąga, to nie ja, ale Ten, kogo reprezentuję (nawet jeśli kiepsko to robię!).

Nie rezygnuj, Donovan, nie poddawaj się! Walcz! Nie bądź przegraną!

Tak, jak było napisane na koszulce, którą nosiłaś: „Bądź święty albo umrzyj, próbując nim być”.

Poproś Boga, aby dał Ci pragnienie zmiany, i poproś Go o pomoc w posłuszeństwie(!).

Święty Augustyn powiedział: „Bóg, który cię stworzył bez ciebie, nie może cię zbawić bez ciebie”…

I na tę nutę „sto lat, sto lat!”.

Kocham Cię,
siostra Clare +

O wiele więcej znajdziesz w naszym sklepie!

1381-Bez_wzgledu_na_cene_aw786-Wiezniowie_Iranu_550x781Kerygmat-awers_550x781