On pragnie być jak najbliżej nas

Conchi jest Hiszpanką, którą Pan Jezus posłużył się do zorganizowania wieczystej adoracji w parafii Santo Cristo del Calvario w Marbelli.

 W wywiadzie dla „Miłujcie się!” Conchi wyznała:

„Wieczność nie będzie wystarczająca, aby podziękować Panu Bogu za to, co uczynił ze mną i z moją parafią przez dar wieczystej adoracji.

Według mnie kapłan, który adoruje Najświętszy Sakrament, więcej czyni dla ewangelizacji i swojego uświęcenia, aniżeli głosząc nawet 20 tysięcy homilii.

Za każdym razem, kiedy widzę zamknięty kościół, bardzo boli mnie serce. Cierpię, że ludzie nie mają dostępu do Jezusa obecnego w Eucharystii.

Drodzy polscy Proboszczowie! Kościół katolicki w Polsce daje przykład Hiszpanii i całej Europie. Drodzy Proboszczowie, zachęcam Was z całego serca do organizowania i wspierania w swoich kościołach wieczystej adoracji.

Jeśli nie możecie tego zrobić od razu, to zróbcie to stopniowo, tak jak w naszej parafii. Nie ulegajcie pokusie ciągłego działania. Przez jedną godzinę adoracji Najświętszego Sakramentu osiąga się więcej niż przez 24 godziny zewnętrznego działania.

Wiem, że jest Was niewielu i że macie dużo pracy, ale godzinę lub pół godziny przed Mszą św. czy podczas modlitwy różańcowej wystawcie Pana Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie.

On pragnie być jak najbliżej nas, tak bardzo lubi patrzeć na swoje dzieci! My natomiast jesteśmy tak biedni duchowo i tak mali, że musimy patrzeć na Świętą Hostię i uświadamiać sobie, że Jezus jest tam obecny.

Zachęcam Was z całego serca do codziennej osobistej godzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu. Doświadczycie wtedy cudów Bożego działania w Was oraz w Waszej kapłańskiej posłudze.

Nie lękajcie się! Organizujcie adorację w Waszych kościołach. Będę modlić się za wszystkich polskich proboszczów, aby Pan Bóg złożył w nich pragnienie, które umieścił we mnie, aby przychodzić do Niego i trwać na adoracji w promieniach Jego miłości.

W naszej małej parafii Santo Cristo del Calvario w Marbelli są nas 252 osoby zaangażowane w wieczystą adorację, więc będziemy się modlić, aby codziennie adorowano Pana Boga we wszystkich parafiach w Polsce. Niech będzie uwielbiony Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie!

To jest bardzo ważne, bo Polska jest ostatnią twierdzą katolicką w Europie i z tego powodu wszystkie armaty masońskie celują w Polskę, próbując zniszczyć poprzez media oraz polityków ostatnią ostoję katolickiej wiary!

Adoracja Najświętszego Sakramentu jest konieczna do umocnienia i pogłębienia naszej wiary i miłości. Naszą jedyną skuteczną bronią w walce z siłami zła jest miłość Jezusa. W Chrystusie rzeczywiście obecnym w Najświętszym Sakramencie jest jedyne źródło naszej duchowej mocy do zwycięskiej walki z siłami zła.

Tylko patrząc na Boga, przyjmując Go czystym sercem w Eucharystii i adorując Go w Najświętszym Sakramencie, będziemy pozwalali Jezusowi, aby nas kochał i przez nas zwyciężał zło dobrem, kłamstwo prawdą, a nienawiść miłością.

Drodzy Proboszczowie! Zachęcajcie swoich parafian, aby oprócz niedzielnej Eucharystii przychodzili w ciągu tygodnia przynajmniej na godzinę adoracji.

eśli potrzebujecie pomocy w zorganizowaniu wieczystej lub całodniowej adoracji, to zwracajcie się do ks. Justa Lo Feudo. Zaproście go do swojej parafii, a on Wam pomoże przygotować parafian do wzięcia odpowiedzialności za wieczystą adorację. Podaję jego adres mailowy: justolofeudo@yahoo.es

Tylko adorując, zachwycimy się Bogiem. Kiedy już poznajesz maluteńką cząstkę tego, kim jest Bóg, nie znajdujesz odpowiednich słów, tylko odczuwasz miłość i wdzięczność.

Miłosierdzie i miłość Boga jest nieskończona i ekstremalna. Tak jak pokora Jezusa obecnego w Eucharystii. W naszej kaplicy adoracji jest wielka ikona Matki Boskiej z aniołami.

Co jest najmniejsze w tej kaplicy? Pan Bóg obecny w białej Hostii. On jest najmniejszy, najdrobniejszy. Tak bardzo się uniżył dla nas. On jest taki czuły wobec swoich dzieci. Taki czuły. Taki bliski”.

Jezus przemienił jej serce

Do codziennej adoracji zainspirowała Conchi jej przyjaciółka, która chodziła na adorację do kościoła w małej wiosce Cancelada niedaleko Marbelli, gdzie też jest wieczysta adoracja.

Conchi twierdzi, że:

„Pan wybiera najgorszych, potem ich kształtuje”.

Na początku godzina adoracji wydawała się jej wiecznością. W tym okresie Conchi uczyła się na pamięć psalmów i często patrzyła na zegarek.

Jednak w miarę upływu czasu Pan Jezus tak przemienił jej serce, że stała się główną organizatorką i koordynatorką wieczystej adoracji w swojej parafii.

W czasie wywiadu Conchi powiedziała, że jej zdaniem odpowiedzialni za formację kleryków powinni umożliwić kandydatom do kapłaństwa przez godzinę trwać na adoracji Najświętszego Sakramentu, gdyż w ten sposób najbardziej poznają i pokochają Boga.

Ludzie, którzy przychodzą do Jezusa i adorują Go w Najświętszym Sakramencie, doświadczają najważniejszego, duchowego uzdrowienia, ale doznają również licznych uzdrowień z najrozmaitszych chorób ciała.

Koniecznym warunkiem, aby mogło się dokonać uzdrowienie, jest całkowite zerwanie z wszelkim grzechem, zawierzenie Jezusowi wszystkich dziedzin życia oraz szczere pragnienie pełnienia Jego woli.

Pewnego dnia zadzwoniła do Conchi babcia sześcioletniej dziewczynki, która miała białaczkę i była w stanie krytycznym. Prosiła, aby polecać ją Jezusowi podczas adoracji Najświętszego Sakramentu.

Conchi poprosiła o zdjęcie chorej dziewczynki. Podczas adoracji umieściła je przed monstrancją i powiedziała Jezusowi:

„Panie, niech się dzieje Twoja wola wobec tego dziecka”.

Równocześnie zachęciła rodziców dziewczynki, aby z najbliższą rodziną poszli do spowiedzi, przyjęli Komunię św. i podczas adoracji prosili Jezusa o cud uzdrowienia. Dwa dni później zatelefonowała babcia z radosną informacją, że lekarze przeżyli szok, gdyż stwierdzili całkowite uzdrowienie dziecka z białaczki!

Conchi wspomniała także o cudownym uzdrowieniu 12-letniej dziewczynki, która miała złośliwego guza w głowie. Matka zawierzała swoje chore dziecko Jezusowi podczas codziennej godzinnej adoracji i po kilku tygodniach, ku wielkiemu zdziwieniu lekarzy, guz całkowicie zniknął.

Dzięki codziennej adoracji Conchi nauczyła się, że trzeba zawsze bezgranicznie ufać Bogu i wszystko Mu oddawać. Powiedziała:

„Jeżeli będziemy całkowicie Mu oddani i będziemy troszczyli się o Jego sprawy, to On z pewnością zatroszczy się o nasze”.

Opracował ks. M. Piotrowski TChr