To właśnie piękno!

Jeden z listów s. Clare Crockett, który napisała do swojej podopiecznej Suzy Donovan.

Kochana Suzy!

Chcąc być wolnym i prawdziwie iść za Bogiem, trzeba odciąć wszystkie „zabezpieczenia” – niejednokrotnie puste i fałszywe zabezpieczenia. Wizerunek własny może być i często jest takim fałszywym zabezpieczeniem.

Jest to coś, za czym możemy się schować, coś, na czym stanowczo za bardzo polegamy.

„Co sobie o mnie pomyślą, jeśli zobaczą mnie w takim stanie? Czy wyglądam grubo? Czy moje włosy są brzydkie? Czy ludzie nadal będą chcieli ze mną rozmawiać, jeśli obsypie mnie trądzik?”.

Takie pytania są dla nas jak tortura i ciągła obecność wewnętrznej burzy. To są podszepty szatana, który poprzez te próżne, powierzchowne i smutne pytania odwraca naszą uwagę od tego, gdzie naprawdę chcemy iść, i od tego, kim naprawdę chcemy być – kim naprawdę jesteśmy.

Próbujesz wyglądać dobrze, jednak Twoje pobudki są chybione. Bez względu na to, czy to dostrzegasz czy też nie, Twoje ciągłe zamartwianie się tym, co ludzie o Tobie pomyślą, paraliżuje Cię!

Sposób na zerwanie z tym „fałszywym wizerunkiem”, z tą banalną pewnością siebie to odejście od przywiązywania tak dużej wagi do wyglądu zewnętrznego. Dlatego proszę Cię o to, o co Cię proszę! Kogo to obchodzi, co sobie inni pomyślą?!

Miłość – i niech mi będzie wolno dodać zawierzenie i posłuszeństwo – są pięknością duszy.

siostra Clare +

Źródło: www.sisterclare.com

tłum. Beata i Patrick Laheyowie

O wiele więcej znajdziesz w naszym sklepie!

1310-Jezus_jest_wszystkim_550x7811729-wyrwana-z-ciemnosci-awers926-pozostaje-w-kosciele_550x781